– Dostarczenie transformatorów mocy, a wcześniej także pozostałych elementów elektroenergetycznych, oznacza nie tylko osiągnięcie ważnego kamienia milowego w procesie budowy lądowej stacji dla Baltica 2. To była też przede wszystkim skomplikowana logistycznie operacja z wykorzystaniem statku, portu w Gdyni, portu we Władysławowie, holowników i barki oraz specjalnych wieloosiowych pojazdów kołowych zdolnych do transportowania wielkogabarytowych ładunków. To właśnie w gminie Choczewo powstaje nasza „wtyczka” do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, dzięki której ok. 2,5 mln odbiorców będzie mogło korzystać z prądu wytworzonego przez farmę Baltica 2 – powiedział Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica.
– Z lądowej podstacji monitorujemy i kontrolujemy całą infrastrukturę elektryczną, w tym podstacje morskie i turbiny wiatrowe znajdujące się około 40 km od brzegu. Wspólnie z PGE około 50 naszych inżynierów zaplanowało, zaprojektowało i pomogło w budowie infrastruktury elektrycznej, aby zapewnić bezpieczne źródło energii. Robimy to przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa, higieny pracy i ochrony środowiska – ponieważ chcemy, aby wszyscy pracujący przy projekcie codziennie bezpiecznie wracali do domu. Jesteśmy bardzo dumni, że razem zaszliśmy tak daleko i jesteśmy o krok bliżej do zapewnienia energii elektrycznej 2,5 milionom polskich gospodarstw domowych – powiedział Ulrik Lange, dyrektor zarządzający projektu Baltica 2, Ørsted.
Transformatory mocy po przypłynięciu do Bałtyckiego Terminala Kontenerowego w Gdyni zostały przetransportowane drogą morską do portu we Władysławowie, skąd nocnymi transportami logistycy przewieźli je na teren stacji w Osiekach Lęborskich. Waga jednego transformatora mocy to ok. 360 ton, co odpowiada masie startowej (z pasażerami, paliwem i cargo) samolotu Boeing 777. Oprócz transformatorów mocy 450 MVA GE Vernova dostarczyła na teren budowy stałe i regulowane dławiki kompensacyjne.